nowości

Przemówienie burmistrza Paralimni – Deryneia, pana Giorgosa Nikoletto, wygłoszone podczas uroczystości upamiętniającej ludobójstwo Greków z Pontu oraz podczas ceremonii odsłonięcia pomnika poświęconego ludobójstwu Greków z Pontu

Przemówienie burmistrza Paralimni – Deryneia, pana Giorgosa Nikoletto, wygłoszone podczas uroczystości upamiętniającej ludobójstwo Greków z Pontu oraz podczas ceremonii odsłonięcia pomnika poświęconego ludobójstwu Greków z Pontu

Z głębokim wzruszeniem, czcią i poczuciem narodowej odpowiedzialności stoimy dziś przed pomnikiem, który zostanie wpisany na świętą mapę pamięci narodu greckiego. Dzisiaj, w rocznicę ludobójstwa Greków z Pontu, Gmina Paralimnio – Deryneia organizuje uroczystość odsłonięcia pomnika poświęconego setkom tysięcy dusz, które zostały wymordowane, wysiedlone, unicestwione i poniosły śmierć męczeńską z rąk reżimu Młodych Turków.

Od dzisiaj na najbardziej południowo-wschodnim krańcu świata greckiego wznosi się latarnia pamięci. Latarnia, której światło w wyobraźni rozciąga się od Paralimni aż po Trebizondę, aż po klasztor św. Jerzego Peristerioty, aż po Panagię Soumelę, aż po każde miejsce, w którym grecka społeczność z Pontu modliła się, cierpiała, ponosił męczeństwo i odradzał się dzięki wierze, językowi, tradycji i niezłomnej sile swojej duszy.

Pomnik ten stanowi hołd dla narodu, który doświadczył okrucieństwa zagłady, ale nie popadł w zapomnienie. To hołd dla narodu greckiego, który został wyrwany z ojczystych ognisk domowych, zabierając ze sobą obrazy, pieśni, wspomnienia, święte relikwie, zwyczaje oraz niezachwianą pewność, że historia może być zraniona, ale nie da się jej wymazać.

Dzisiejszy dzień jest dla gminy Paralimni – Deryneia jeszcze bardziej wzruszający, ponieważ pomnik ten zostaje odsłonięty rok po wzniesieniu pomnika poświęconego pamięci Tasosa Isaaka i Solomosa Solomosa, dwóch bohaterów-męczenników z Paralimni, dwóch młodych ludzi, którzy stali się symbolami poświęcenia, oporu i godności. Dwóch młodych ludzi, którzy sami padli ofiarą tureckich okrucieństw, zginęło, próbując protestować w obronie naszej zniewolonej ziemi, ojczyzny, która pozostaje podzielona, oraz wolności, która wciąż domaga się sprawiedliwości.

Pomniki te, wraz z pomnikiem Tasosa Markou oraz pomnikami poległych i zaginionych z naszej gminy, stanowią nieustanne wezwanie do odpowiedzialności. Świadczą one o tym, że pamięć nie jest jednorazową uroczystością, lecz sposobem na życie. Świadczą o tym, że walka o sprawiedliwość, wolność i powrót pozostaje obowiązkiem każdego pokolenia.

Gmina Paralimni–Deryneia zna z własnego doświadczenia konsekwencje okupacji. Ponieważ znaczna część jego terytorium pozostaje okupowana od ponad pół wieku, a rodziny wciąż przeżywają dramat osób zaginionych, a uchodźcy nadal podtrzymują nadzieję na powrót, nasza gmina głęboko rozumie, co oznacza wykorzenienie, utraty, niesprawiedliwości i nadziei. Dlatego też uważamy za święty obowiązek przyczynianie się z całych sił do zachowania greckości, naszej tożsamości narodowej i prawdy historycznej.

Z wielkim wzruszeniem pragnę zaznaczyć, że od zeszłego roku Gmina Paralimni – Deryneia ściśle i owocnie współpracuje ze Stowarzyszeniem Kulturalnym Pontów z Famagusty „Temeteron” oraz Stowarzyszeniem Działania „Nikos Kapetanidis”, a przede wszystkim z jego prezesem, przyjacielem Giorgosem Georgiadisem, który niestrudzenie walczy o zachowanie pamięci o pontyjskiej społeczności greckiej. Dzięki tej współpracy w naszej gminie zainicjowano działania mające na celu uwidocznienie dramatu ludobójstwa Greków pontyjskich, edukację młodych ludzi oraz nawiązanie więzi między Cyprem a Pontem, dwóch miejsc, które doświadczyły przemocy, wykorzenienia i konieczności nieustannej walki o sprawiedliwość.

Chciałbym wyrazić moje gorące podziękowania dla Prezydenta Republiki Cypryjskiej za jego dzisiejszą obecność oraz za zaangażowanie w stworzenie tego miejsca pamięci, przy znaczącym wsparciu ze strony państwa. Pańska obecność, Panie Prezydencie, stanowi zaszczyt dla pontyjskiej społeczności greckiej, zaszczyt dla gminy Paralimni–Deryneia i stanowi wyraźny sygnał, że Republika Cypryjska z szacunkiem odnosi się do prawdy historycznej i pamięci ofiar ludobójstwa.

Dziękuję również Komisji ds. Zabytków za szybkość i wrażliwość, z jaką przeprowadzono procedurę wydawania zezwoleń, udowadniając, że kwestie dotyczące historii, naszą świadomość narodową oraz nasz nierozwiązany problem narodowy, są traktowane z należytą powagą.

Szczególne podziękowania kieruję do Stowarzyszenia św. Jerzego z Peristerotas oraz do Świętej Metropolii Edessy, Pelli i Almopii za przetransportowanie świętej ikony do Paralimni, nadając dzisiejszej uroczystości głęboki duchowy i symboliczny charakter. Obecność ikony łączy to miejsce z niezapomnianymi ojczyznami, z wiarą przodków, z klasztorami, kościołami i świętymi miejscami Pontu.

Muszę również podziękować dyrektorowi biura wiceministra ds. migracji i ochrony międzynarodowej, mojemu przyjacielowi z Paralimni, Lambrosowi Kaoullasowi, który był impulsem do nawiązania tej braterskiej więzi z moim przyjacielem, a obecnie już bratem, dziennikarzem Giorgosem Georgiadisem, przewodniczącym Stowarzyszenia Działania „Nikos Kapetanidis”, oraz z Grekami z Pontu, dzięki czemu dzisiaj możemy podziwiać pomnik, który mamy przed sobą.

Chciałbym również podziękować Radzie Miejskiej Paralimni – Deryneia za jednogłośną decyzję o utworzeniu tego miejsca pamięci, pracowników gminy za ich ważną pracę i poświęcenie, wykonawcę projektu za jego realizację, a także wszystkich, którzy pracowali z szacunkiem, konsekwencją i miłością, dzięki czemu możemy dziś tu być.

Przede wszystkim jednak pragnę podziękować naszym braciom z Pontu. Wszystkim wam, którzy każdego dnia podtrzymujecie język, lirę, taniec, wiarę, historię, godność i pamięć o ludobójstwie greckiej społeczności z Pontu. Jesteście żywymi kontynuatorami historii, która przeszła przez ogień i przemieniła się w światło.

Od dzisiaj pomnik ten będzie miejscem pielgrzymek. Będą je odwiedzać nasi współobywatele, uczniowie, młodzi ludzie oraz Grecy z każdego zakątka świata, aby w ciszy uczcić pamięć ofiar, wyciągnąć wnioski, wzruszyć się oraz zastanowić się nad ciężarem historii i odpowiedzialnością za przyszłość.

Niech ten pomnik będzie wiecznym przypomnieniem, że narody, które pamiętają, pozostają silne.

Niech będzie to wieczne upamiętnienie 353 000 dusz z Pontu.

Niech będzie to obietnicą, że naród grecki, od Cypru po Pontus i od Trebizondy po Paralimni, będzie nadal czcił swoich zmarłych, bronił swojej prawdy i walczył o sprawiedliwość.

Niech pamięć o ofiarach ludobójstwa Greków z Pontu będzie wieczna.

Dziękuję.

Przewiń na górę
Wyszukiwanie